html
Algonquin – przepis na drinka, który pachnie klasyką i śląskim wieczorem
Dolna Cocktail Bar to nowoczesny koktajlbar w samym centrum Tarnowskich Gór, przy ulicy Dolnej 1. Łączymy luźny, włoski klimat aperitivo z lokalnym charakterem Śląska, dlatego powstał u nas drink równie elegancki, co przyjazny: Algonquin. To koktajl o zbalansowanej słodyczy i wyraźnej, ziołowo-cytrusowej nucie, idealny zarówno na pierwszy toast, jak i na spokojny finał wieczoru.
Poniżej znajdziesz przepis na wersję, którą lubimy serwować w naszym barze: smacznie, równo, bez przesady. Jeśli lubisz koktajle “z klasą”, ten będzie Twój.
Składniki (1 porcja)
- 40 ml ginu (najlepiej z wyraźnym jałowcem i cytrusami)
- 20 ml słodkiego wermutu
- 15 ml likieru ziołowego (np. benedyktynka lub inny o baldaszkowej słodyczy)
- 15 ml soku z cytryny (świeżo wyciśniętego)
- 10 ml miodowego syropu lub miodu rozpuszczonego w odrobinie ciepłej wody
- 2–3 krople gorzkich bitters (pomarańczowe lub Angostura)
- Skórka pomarańczowa do aromatu
- Lód (do shakera)
Sposób przygotowania
Krok 1: Schłodź szkło. Przygotuj kieliszek do martini/coontry lub coupe i wstaw go na chwilę do lodówki. Dzięki temu Algonquin zachowa swój aksamitny charakter.
Krok 2: Wlej składniki do shakera. Do shakera wrzuć dużą ilość lodu i dodaj gin, słodki wermut, likier ziołowy, sok z cytryny oraz miodowy syrop. Dodaj też bitters.
Krok 3: Wstrząśnij. Energicznie potrząsaj shakerem przez 15–20 sekund. Ma być zimno, a w teksturze ma pojawić się lekka “mgiełka” od schłodzenia i rozcieńczenia.
Krok 4: Przecedź. Przelej koktajl przez sitko barmańskie do schłodzonego kieliszka.
Krok 5: Dopraw aromatem. Zawiąż całość jednym, eleganckim ruchem: wyciśnij skórkę pomarańczową nad drinkiem (zrób “olejek” nad powierzchnią), a następnie możesz ją delikatnie oprzeć o krawędź kieliszka lub wrzucić jako ozdobę.
Jak smakuje i jak serwować?
Algonquin jest jak dobrze dobrane wino: ma strukturę. Najpierw czuć jałowiec i słodycz wermutu, potem wchodzi ziołowa głębia, a cytryna domyka całość świeżością. Miód łagodzi ostrość, ale nie robi drinka ciężkim. To świetny wybór, gdy wpadacie na degustacje, kameralne spotkania i wieczory pełne rozmów.
- Bezpośrednio po przygotowaniu: najlepszy jest w pierwszych minutach po wlaniu.
- Dla mocniejszej wersji: zwiększ ginu do 45 ml.
- Dla lżejszej: zmniejsz miód do 5–7 ml i dodaj mniej gorzkich.
- Opcja “włoska”: zamiast większej ilości miodu dodaj 20–30 ml schłodzonej wody gazowanej jako “topping” po przelaniu (delikatnie).
Dolna rekomenduje
Jeśli szukasz nietuzinkowego drinka na wieczór w Tarnowskich Górach, Algonquin świetnie pasuje do naszych klimatów: aperitivo, dobre brzmienia, wydarzenia kulturalne i kameralna atmosfera. Przyjdź i spróbuj, a jeśli wolisz robić w domu — ten przepis prowadzi od pierwszego shakera do ostatniego “popu” skórki pomarańczy.










Dodaj komentarz